środa, 22 lipca 2015

Tkaczki z różnych stron – Turcja



Turcja – kraj dywanów i kilimów. Na ulicy spotkałam panią, która tkała nieduży dywan z jedwabiu.

Weavers all over the world – Turkey

Turkish carpets and kilims are well known.On the street I met a lady weaving a small silk carpet.
Tempo pracy imponujące, jedwabna przędza we wszystkich kolorach tęczy przepiękna. Dlaczego ręcznie tkane dywany są takie drogie? Utkanie 1 m2 dywanu z tradycyjnym wzorem zajmuje doświadczonej tkaczce… 11 miesięcy! 


Although she works very fast, it usually takes about 11 months to weave 1 m2. Impressive. That’s why handwoven carpets are really expensive.


poniedziałek, 27 kwietnia 2015

krosna stołowe w akcji



Krosna stołowe w akcji/ Table loom in action

Moje małe krosna stołowe z Finlandii wystąpiły ostatnio w dynamicznej sesji fotograficznej.
Krosna są używane, czteronicielnicowe, a drewno przyjemnie wygładzone przez różne ręce.
Lubię sprzęty z duszą.
Zdjęcie udostępnione mi przez Magdę Butrym, autor Michał Grzywacz

I brought from Finland, a small 4 shaft table loom that showed up recently in a dynamic photo session. The loom is used, and the wooden parts are nicely smoothed by various hands through the years. I like looms that have a soul.
Source: Magda Butrym, Photo: Michał Grzywacz

niedziela, 19 kwietnia 2015

nawijanie osnowy ze wspomaganiem


nawijanie osnowy ze wspomaganiem/ warp beaming device

Zachęcona przykładem postanowiłam poszukać sposobu ułatwiającego nawijanie osnowy na wał. Nie jest łatwo robić to w pojedynkę, a druga para rąk nie zawsze jest do dyspozycji ;-).
I  was looking for help with warp beaming. Getting the even tension while beaming is not easy, especially when you do it alone.
 



Postanowiłam wypróbować sposób podpatrzony u Joyce Brisbois http://joyofweaving.com/blog/tension-device-without-any-fancy-gadgets
Rozwiązanie proste i niskobudżetowe – takie lubię najbardziej. 4 wałki (kije od szczotki etc.), 2 listewki jako poprzeczki, na których wałki są ułożone i trochę gumek, które to wszystko trzymają razem.
I’ve found this – http://joyofweaving.com/blog/tension-device-without-any-fancy-gadgets. Low-cost "tension device without any fancy gadgets" – 2 sticks front to back and 4 rods across bound together with lots of rubber bands. 

 
 

Moje „urządzenie” wygląda tak i sprawuje się bardzo dobrze – nitki się ładnie rozkładają i napinają.
Teraz tylko przewlekanie, wiązanie i …można zacząć tkać.
My device looks like this and it works very well.
Now it’s just threading, sleying the reed, tying the warp and … weaving.

wtorek, 31 marca 2015

Krosna 3.0


Krosna 3.0 / Loom 3.0

Przyszedł moment, w którym niecałe 70 cm szerokości roboczej przestało wystarczać. Przeliczałam wzdłuż i wszerz, uwzględniałam pojemność mieszkania i stanęło na Varpapuu o szerokości tkania 100 cm.
One day it appeared that 70 cm weaving width was not enough and since few months I have new to me loom – Varpapuu 100 cm.

Teraz trochę o tym, jakie są i jak się na nich pracuje:
O systemie dźwigniowym (kontrmarsz) się nie rozpisuję, bo w tej kwestii nic się nie zmieniło, nadal jestem jego wielką fanką i wcale nie przeszkadza mi mnogość półstopni i plątanina sznurków. 

Dolne bidło – to lubię, a przy dywanikach itp. przydaje się możliwość solidnego dobijania. Obawiałam się, że trudniej mi będzie zachować równomierne dobijanie przy cieńszym wątku i delikatniejszych tkaninach, a tu przyjemna niespodzianka – po „skalibrowaniu” mocy dobijania na początku bez większych problemów udaje się uzyskać równomierną gęstość wątku.
Możliwość zamontowania do 12 nicielnic! Tyle jest miejsca i  tyle otworów w półstopniach i podnóżkach (na razie ciągle korzystam z 4 i ciągle jestem w stanie nauczyć się czegoś nowego :)), ale myśl, że mogę je  szybko rozbudować, jest bardzo przyjemna.
Mechanizm blokujący wały to kupa żelastwa (nie umiem tego nazwać inaczej) – jest potężny i dość hałaśliwy, a korbka wystaje i można się na nią nadziać – to z minusów, ale są też plusy – dzięki długiemu ramieniu można bez wysiłku naciągnąć osnowę nawet bardzo mocno. No i skok na kole zębatym jest nieduży, więc dobrze dopasowuje naciąg do potrzeb. 

Wysokość - krosna są dużo wyższe niż polskie, na których miałam do tej pory okazję pracować – dla mnie ogromną zaletą jest dużo miejsca na nogi, a kolanami nie wypycham tkaniny. Wygodniej też operuje się podnóżkami, nie trzeba za każdym razem podnosić nogi w biodrze, wystarczy tylko przesuwać stopę. Wysokość sprawia też, że kiedy coś spadnie, trzeba się wygramolić z ławeczki i zanurkować pod spód. Doświadczenie nauczyło mnie szybko, że najczęściej lubi spadać haczyk przy przewlekaniu przez płochę, więc teraz przymocowuję go sznurkiem do guzika od spodni ;-).
Łatwo uzyskać czysty przesmyk. Nawet kiedy nie bardzo chce mi się bawić w superdokładne regulowanie wszystkich sznurków (a trochę tego jest nawet przy 4 nicielnicach), przesmyk jest wystarczająco  duży i czysty, czółenko śmiga swobodnie i nie zahacza o osnowę.
Fartuchy przy wale nadawczym i odbiorczym. Wcześniej korzystałam z kijka na sznurkach (apron rod), teraz mam fartuchy. Na początku pracy zanim fartuch nawinie się na wał, tworzy wygodne półeczki do trzymania czółenek, nożyczek, cewek, nawet kot uparcie pcha się na taki hamak.
Wyjmowane elementy – bardzo przydatne przy osnuwaniu. Można wyjąć wał przedni, przewał, zdjąć bidło i wejść do środka, żeby wygodniej przewlekać osnowę przez nicielnice, czy płochę. Varpapuu ma te elementy przykręcane śrubami, a nie na wcisk, jak miałam poprzednio, czy jak mają krosna Glimåkra. 100 cm szerokości roboczej sprawia, że kiedy się taki kawał brzozowego drewna odkręca lub przykręca w pojedynkę, trzeba się trochę nagimnastykować, dochodzę do wprawy.
Podsumowując – pracuje się bardzo wygodnie, bardzo szybko się przestawiłam. Teraz czuję się jak po przesiadce do większego, wygodniejszego auta, ale do pierwszego krosna, ręcznie robionego specjalnie dla mnie zawsze będą miała sentyment. I czekam aż znajdzie się wystarczająco dużo miejsca, żeby można było rozstawić oba, albo i więcej warsztatów tkackich…

Short description:
As I’m a big admirer of countermarch system, my new loom is obviously a cm loom. Lower beater – I like it, especially while weaving rag rugs. And, surprisingly, it’s not a problem to keep the same beating strength, even with fine  yarns. I can easily extend it to 12 shaft, now I use 4, but I like the thought that I can :). Brake system - huge and noisy, but works properly. The height – Varpapuu, like other Scandinavian looms is much higher than Polish traditional looms. I like having more space for legs, it’s  easy to operate with pedals, but if you drop something, you have to dive under the loom, so I keep my sley  hook attached to trousers’ button while threading the reed. The shed is stable and it’s easy to keep it clear. Linen aprons – new to me (previously I used apron sticks), quite convenient. Removable beams – comfortable while you can sit close to the heddles while threading. The beams are big and heavy, fastened with screws, so sometimes I need longer hands, or more than 2 hands at the moment ;-).
To sum up: weaving is comfortable, it’s like driving newer, bigger, more comfortable car, but it would be even better to have more looms working…